Skarb monet kupca Szlaku Bursztynowego w Czyżówce. Opowieść w częściach dwóch. Cz. 2

Część druga – numizmatyczna z elementami etnograficznymi

Niespełna osiem lat temu natrafiłem w drugim wydaniu „Informatora turystycznego powiatu chrzanowskiego i miasta Jaworzna” z 1974 r. autorstwa Juliana Zinkowa na lakoniczną i mało wyrazistą, ale jakże zaskakującą informację – skarb monet w Czyżówce, a w skarbie m.in. rzadkie monety Piastów śląskich! Monety po odkryciu zostały przekazane Muzeum w Chrzanowie.

01. Informator Zinkowa
Fragment z „Informatora…” J. Zinkowa. Fot. Archiwum autora

Ktoś może mnie w tym momencie zapytać dlaczego pisałem w części pierwszej artykułu [LINK] o szkole w Czyżówce i okolicznościach jej powstania. Otóż w czasie ostatnich robót związanych z jej budową w czwartek 5 maja 1966 r. został odkryty skarb monet! Istna sensacja! O odkryciu nazajutrz pisały dzienniki w całym kraju, a nawet po wielu miesiącach (Warszawa, Kraków, Łódź, Zielona Góra, Bydgoszcz, Gdańsk). Wystarczy tylko przytoczyć jeden z nagłówków, konkretnie z Dziennika Polskiego – „Rewelacyjne znalezisko archeologiczne we wsi Czyżówka w Chrzanowskiem”. Nie byle jaki skarb bo ważący plus minus 5 kg, czyli duży. Różne źródła podają różne dane na ten temat. Im źródło informacji starsze, a więc świeżość danych większa, tym ciekawsze rozbieżności. Z informacji ówczesnego Dyrektora Muzeum w Chrzanowie prof. Mieczysława Mazarakiego przekazanej autorom inwentarza monet wydanego w 1991 r. przez Ossolineum wynika precyzyjnie, że w skład skarbu wchodziło 2908 monet srebrnych i miedzianych. Julian Zinkow w swoim przewodniku z 1974 r. pisał o ponad 3000 sztuk. Liczba naczyń, w których zdeponowany był skarb jest równie ciekawa. We wspomnianym powyżej inwentarzu wspomina się o wykopaniu jednego naczynia, natomiast p. Agnieszka Samsonowicz zebrawszy relacje publikowane na łamach prasy codziennej z 1966 r. pisała w „Wiadomościach Numizmatycznych” z 1970 r. o kilku garnkach monet wykopanych przez spychacz budowlany. Jedno naczynie to nie kilka naczyń, co się rozumie samo przez się, jednak wedle ustaleń „Gazety Zielonogórskiej” – organu prasowego KW PZPR w Zielonej Górze (sic!) spychacz czerpiąc ziemię odkrył urnę z monetami, a nawet uszkodził garnki, jak mniemam z monetami bo przecież nie z mlekiem. Zatem ile tak właściwie tych naczyń było?

01A. Męclewska_Mikołajczyk0001

Fragment z inwentarza M. Męclewskiej i A. Mikołajczyka. Fot. Archiwum autora

Z moich informacji wynika, że zanim funkcjonariusze MO zabezpieczyli teren odkrycia skarbu to „te żółte były wybierane”. Nie muszę chyba tłumaczyć co ten żółty kolor miał oznaczać. Ile w tym prawdy nie wiem i obawiam się, że zweryfikowanie tego jest już niemożliwe. Dodać należy jeszcze, że p. Samsonowicz pisała o rozproszeniu skarbu ponieważ naczynia zostały uszkodzone przez spychacz.

Informator „Gazety Zielonogórskiej” w chrzanowskim Muzeum postawił tezę jakoby ukrycia skarbu na terenach górniczych urobisk galmanowych w Czyżówce miał dokonać kupiec szlaku bursztynowego! To już jest podwójna sensacja. Co w Czyżówce w XVIII w. porabiał kupiec szlaku bursztynowego?! Najpewniej bardzo pobłądził w lasach albo znalazł we wsi połowicę, a majątek ukrył co było swoistą intercyzą w tamtym czasie. Żarty jednak odłożę na bok. Zaiste mógł to być wędrowny kupiec, który w wyniku jakichś bliżej nieokreślonych, być może gwałtownych niepokojów ukrył skarb. Czyżówkę przecinał wąski gościniec do Sławkowa przez Bór (Biskupi). Z Czyżówki można było się także dostać tym samym gościńcem do Olkusza via Płoki. Zatem droga ku Gdańskowi i Elblągowi, a także Królewcowi stała otworem. Ponadto Czyżówka to była osada górnicza, w której wydobywano rudy galmanu, podobnie jak w innych okolicznych osadach np. w Ostrężnicy. „Zapadnięta góra”, czyli wyeksploatowane wyrobisko tuż przy gościńcu, to idealne miejsce do ukrycia skarbu, do którego można było teoretycznie łatwo wrócić później – załóżmy, że po rozbiciu bandy rozbójniczej.

02. Mappa [1792]

Mappa szczegulna Woiewodztwa Krakowskiego i Xięstwa Siewierskiego : zrządzona zinnych wielu mapp mieyscowych tak dawniey iak i swiezo odrysowanych tudziez goscincowych i niewątpliwych wiadomosci wszystko według reguł geograficznych i obserwacyi astronomicznych (1792 r.) Wycinek. W samym centrum Czyżówka.
Fot. Archiwum autora

Co wiadomo więcej o składzie skarbu z tekstów źródłowych? Niewiele. Pomimo upływu półwiecza niestety nie został zinwentaryzowany, ale wedle moich informacji prace nad inwentarzem trwają. Posiłkując się informacjami z inwentarza M. Męclewskiej i A. Mikołajczyka powtórzyć można, że to monety z czasokresu 1662-1753 – polskie: Jana II Kazimierza, Jana III Sobieskiego, Augusta III Sasa i inne nieokreślone monety do 1753 r., a także monety książąt piastowskich – legnicko-brzesko-wołowskich Chrystiana II, Jerzego Wilhelma i cztery nieokreślone monety.

Osiem lat temu, gdy zainteresowałem się sprawą w pierwszej kolejności zwróciłem się z zapytaniem o skarb do Muzeum w Chrzanowie. Na pytanie co dokładnie zawiera skarb i prośbę o udostępnienie inwentarza otrzymałem odpowiedź, że skarb zawiera głównie monety polskie i austriackie z XVII i 1. poł. XVIII w., natomiast szczegółowy inwentarz nie został ukończony i nie zostanie ukończony w roku 2010, ale być może uda się to zrobić w przyszłym, czyli 2011 roku. Nie udało się, a prace zostały zawieszone. Zapomniałem o sprawie aż przypomniałem sobie o niej ponownie. W dodatku jak na ironię losu w chrzanowskim Muzeum jest obecnie otwarta czasowa wystawa numizmatyczna, na której obejrzeć można m.in. skarb z Czyżówki! Tak duży skarb monet w mojej ocenie powinien być ozdobą Muzeum permanentnie eksponowaną od dziesięcioleci – jeśli nie w całości to przynajmniej w najciekawszej części. Zatem w obliczu tak radosnego wydarzenia jakim jest wystawienie na widok publiczny skarbu wypadałoby wreszcie zobaczyć go. Tak też się stało. Obejrzałem skarb i naliczyłem 2808 monet wyeksponowanych na 36 paletach umieszczonych w gablotach.

05. Skarb monet z Czyżówki

Jedna z gablot z monetami pochodzącymi ze skarbu z Czyżówki. Fot. Archiwum autora

Według Muzeum do odkrycia skarbu doszło 12 maja 1966 r., czyli dokładnie tydzień po wskazanej przeze mnie dacie odkrycia, o której donosiła prasa. Do odkrycia dojść miało w trakcie niwelacji terenu obok zabudowy Edwarda Drąga, a więc jak sądzę gdzieś przy budynku nowej Szkoły Podstawowej. Skarb ukryty miał być na głębokości jednego metra w dwóch naczyniach – jedno wykonane miało być z białej gliny, natomiast drugie z żółtej gliny. Z pierwszego naczynia pozostały jedynie dwa fragmenty dna z śladami grynszpanu, z drugiego naczynia odnaleziono tylko fragment ucha, na którym nie ma śladów kontaktu z monetami.

Według relacji właściciela parceli w chwili podnoszenia w górę szufli koparki zaczęły spadać z niej monety zieloną kaskadą. Zebrano większą część tych monet, pozostałe, nieliczne, zmieszane z glebą przez dłuższy czas potem były celem poszukiwań przez ludność miejscową.
[Skarb] Ogólnie składa się z 2850 monet w tym 1691 monet srebrnych, pozostałe to 1159 boratynek miedzianych.

03. Komunikat muzealny - skarb monet z Czyżówki

Muzealny komunikat ws. skarbu monet z Czyżówki. Fot. Archiwum autora

04. Miejsce odkrycia skarbu monet z Czyżówki

Miejsce odkrycia skarbu na archiwalnych fotografiach ze zbiorów Muzeum w Chrzanowie. Fot. Archiwum autora

Nasuwają się w tym momencie dwa fundamentalne i zasadnicze pytania – jakie tak naprawdę monety wchodzą w skład tego zapomnianego i tajemniczego skarbu z Czyżówki i gdzie ci Piastowie śląscy? Dokładne oględziny nie były możliwe z przyczyn formalnych, więc danych metrycznych co ciekawszych do pokazania na blogu monet nie mogłem uzyskać. Jest jednak dobra wola ze strony Muzeum w tej materii, a to duży plus. Z moich pobieżnych obserwacji wynika, że w skarbie najliczniej występują szelągi koronne i litewskie Jana II Kazimierza tj. boratynki w mocno obiegowym stanie zachowania – pomimo usilnych prób nie udało się stwierdzić czy wśród zaprezentowanych monet występują fałszerstwa na szkodę emitenta. Zauważyłem jednego tymfa, jednego szóstaka Jana III Sobieskiego, dość sporą ilość monet Habsburgów – Leopolda I, Józefa I, Karola VI, a nawet pewną ilość pruskich monet Fryderyka Wilhelma i Fryderyka II. Ponadto posiłkując się zaprezentowanymi planszami z wizerunkami monet w skład skarbu wchodzą monety trzykrajcarowe: księcia oleśnickiego Sylwiusza Fryderyka („Kto słyszał o księciu Sylwiuszu Fryderyku” z Oleśnicy?” Obawiam się, że wielu słyszało, zwłaszcza biorących udział w ostatniej, 4 aukcji Gabinetu Numizmatycznego Damiana Marciniaka z W-wy. Piszę to z przekory i w nawiązaniu do wypowiedzi z materiału nagranego przez Chrzanowską Telewizję Lokalną w dn. 26 stycznia br. – odnośnik w bibliografii) i biskupstwa w Ołomuńcu – Karola II Lichtensteina. Monet rzeczonych Piastów śląskich legnicko-brzesko-wołowskich ani monet Augusta III Sasa nie dostrzegłem. Nie pozostaje w tym momencie nic innego jak poczekać aż zostanie opracowany szczegółowy inwentarz skarbu wraz z dokumentacją fotograficzną – na co szczerze liczę. Wedle zapewnień Dyrektora Muzeum w Chrzanowie p. Zbigniewa Mazura opracowanie skarbu będzie wydane drukiem, a przynajmniej jest taka chęć. W kwestii profesjonalizmu opracowania inwentarza jestem spokojny. Z moich ustaleń wynika, że zadanie to zostanie zrealizowane przez bardzo porządnego specjalistę w dziedzinie numizmatyki.

Galeria plansz z wybranymi monetami pochodzącymi ze skarbu z Czyżówki (w celu powiększenia zdjęć należny kliknąć w dowolną miniaturę). Fot. Archiwum autora

Szelągi koronne i litewskie pochodzące ze skarbu z Czyżówki (w celu powiększenia zdjęć należny kliknąć w dowolną miniaturę). Fot. Archiwum autora

Monety Wawrzyńca Pruskiego 😉 i boratynki (w celu powiększenia zdjęć należny kliknąć w dowolną miniaturę). Fot. Archiwum autora

Monety pochodzące ze skarbu z Czyżówki są wystawione na widok publiczny po raz pierwszy od ponad pięćdziesięciu lat. Jest to jedyna taka okazja, aby go obejrzeć. Kto ma blisko do Chrzanowa (woj. małopolskie) albo jest szczególnie zdeterminowany, aby obejrzeć skarb, niech szturmuje Muzeum – Dom Urbańczyka, Aleja Henryka 16. Oprócz wymienionego powyżej skarbu na wystawie zostały zaprezentowane także monety pochodzące z tzw. skarbu hutnika z Dąbrowy Górniczej – Łośnia, o którym może jeszcze kiedyś napiszę parę słów. Trzeba się spieszyć, bowiem wystawa jest otwarta tylko do 26 lutego br. Wstęp wolny.


Autor dziękuje za pomoc Panu Dyrektorowi Muzeum w Chrzanowie Zbigniewowi Mazurowi i Pani Marcie Gawor, a także Panu Jerzemu Chałupskiemu za skany z „WN”.

W tym miejscu serdecznie pozdrawiam sympatyczną panią, która zachowała rewolucyjną czujność, pilnowała mnie i śledziła każdy mój krok w trakcie robienia notatek i fotografowania skarbu w obrębie kilkunastu metrów kwadratowych. Oprócz mnie i tejże niewiasty nie było nikogo innego. Za czujność należy się szanownej pani wyróżnienie w postaci premii do wypłaty i pochwała. Ubolewam, że z równą gorliwością nie była pilnowana wystawa na zamku Lipowiec w 1972 r., z której w tajemniczych okolicznościach zaginęło 8 monet Kazimierza III Wielkiego i Kazimierza IV Jagiellończyka.


Bibliografia (druki zwarte, periodyczne, listy i źródła internetowe):

Kubiak S., Znaleziska monet z lat 1146-1500 z terenu Polski – inwentarz, Poznań 1998.
Męclewska M., Mikołajczyk A., Skarby monet z lat 1650-1944 na obszarze Polski. Inwentarz II, Wrocław 1991.
Wyrozumska B., Lustracja dróg województwa krakowskiego z roku 1570, Wrocław 1971.
Zinkow J., Informator turystyczny powiatu chrzanowskiego i miasta Jaworzna, wyd. 2, Kraków 1974.

„Dziennik Polski”, 1966 nr 106.
„Gazeta Zielonogórska”, 1966 nr 106.
„Wiadomości Numizmatyczne”, 1970 nr 3.

List (wiadomość elektroniczna e-mail) Głównego Inwentaryzatora Muzeum w Chrzanowie Anny Sadło-Ostafin do autora z dn. 07.04.2010 r.
List (wiadomość elektroniczna e-mail) Głównego Inwentaryzatora Muzeum w Chrzanowie Anny Sadło-Ostafin do autora z dn. 28.04.2011 r.

Program Chrzanowskiej Telewizji Lokalnej z dn. 26.01.2018 r. Materiał dot. skarbu z Czyżówki rozpoczyna się od 22 minuty i 10 sekundy.
https://chtvl.chrzanow.pl/chrzanowska-telezizna-lokalna/nasz-najnowszy-serwis-informacyjny-z-26-01-2018/

Strona internetowa Urzędu Miasta w Trzebini.
http://www.trzebinia.pl/strona-glowna-2/125-turystyka-i-rekreacja/2231-atrakcje-przyrody-nieozywionej

Reklamy

3 myśli w temacie “Skarb monet kupca Szlaku Bursztynowego w Czyżówce. Opowieść w częściach dwóch. Cz. 2

Add yours

  1. Zawsze denerwował mnie fakt, że u nas znalazca takiego skarbu nie miał praktycznie do niego prawa. O ile wiem, na świecie znalazca jest właścicielem skarbu i Państwo może go jedynie odkupic. Jak to wygląda obecnie?

    Polubienie

    1. Nic się nie zmieniło w tej materii. Jakikolwiek skarb, niekoniecznie muszą to być monety, jest własnością Skarbu Państwa, czyli w teorii wszystkich obywateli. Takie jest prawo w RP.

      W chwili odkrycia skarbu obowiązywały przepisy Ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury, z których wynikało, że skarb monet był własnością Państwa. Polecam Panu lekturę tejże Ustawy i porównanie przepisów obowiązujących już w 1966 r. z tym co wykazała praktyka. W praktyce skarb po odkryciu uległ rozproszeniu i co gorsze, to co ze skarbu zostało nie zostało opracowane przez właściwą placówkę muzealną przez ponad 50 lat.

      Obecnie obowiązują przepisy Ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.
      https://www.lexlege.pl/ustawa-o-ochronie-zabytkow-i-opiece-nad-zabytkami/

      I znowu teoria w Ustawie i praktyka. W praktyce nawet zabytki nieruchome wpisane do rejestru zabytków są wyburzane albo niszczeją.

      Podejrzewam, że przez określenie „na świecie” ma Pan na myśli Wielką Brytanię. Nie chcę wprowadzić Pana w błąd, ale z tego co pamiętam skarb należy do właściciela terenu, na którym został odkryty i do znalazcy.
      Natomiast Państwo ma prawo pierwokupu po cenach rynkowych. Ale to zupełnie inny system prawny (prawo precedensowe). Ponadto Zjednoczone Królestwo jest bogatym mocarstwem, postkolonialnym imperium, które stać na takie zabiegi.

      Na koniec polecam Panu jeszcze lekturę artykułu opublikowanego na stronie internetowej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o zmianie przepisów dot. poszukiwania zabytków.
      Począwszy od 1 stycznia br. wszelkie poszukiwania zabytków bez wymaganych zezwoleń nie są już wykroczeniem jak dotychczas, lecz przestępstwem. Domyślam się jednak, że dzikie poszukiwania i rabunek stanowisk archeologicznych będą nadal trwały w najlepsze. Oczywiście ze stratą dla nauki.
      http://www.mkidn.gov.pl/pages/posts/poszukiwanie-zabytkow-po-1-stycznia-2018-r-8053.php

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑

%d blogerów lubi to: